Artykuł sponsorowany

Jak skład mieszanki łąkowej decyduje o trwałości plonu w kilkuletnim użytkowaniu

Jak skład mieszanki łąkowej decyduje o trwałości plonu w kilkuletnim użytkowaniu

Utrzymanie plonującej łąki przez kilka sezonów wymaga znacznie więcej niż tylko starannego przygotowania gleby i samego siewu w pierwszym roku. Wiele gospodarstw rolnych doświadcza trudnej sytuacji, w której zielona ruń po dwóch lub trzech latach użytkowania wyraźnie się przerzedza, a zbierany plon drastycznie spada. Zjawisko to wynika najczęściej z faktu, że początkowy skład gatunkowy nie zapewnił odpowiedniej równowagi między szybkim wschodem nasion a długoterminową trwałością podziemnego systemu korzeniowego. Prawidłowo zaprojektowany użytek zielony musi opierać się na botanicznej sukcesji. Ustępujące z czasem rośliny krótkotrwałe robią w niej fizyczne miejsce dla gatunków, które rozwijają się znacznie wolniej, ale gwarantują stabilność na kolejne lata.

Połączenie gatunków szybko plonujących z długowiecznymi

Trwałość każdego użytku zielonego zależy wprost od obecności gatunków budujących stabilną, wieloletnią strukturę runi. Rośliny takie jak życica trwała oraz życica wielokwiatowa wschodzą bardzo dynamicznie zaraz po wysiewie. Dają one rolnikowi niezwykle wysoki plon już w pierwszym sezonie wegetacyjnym, skutecznie tłumiąc rozwój niepożądanych chwastów dwuliściennych. Ich udział w ogólnej masie zielonej naturalnie maleje jednak po upływie dwóch do trzech lat, ponieważ charakteryzują się stosunkowo płytkim systemem korzeniowym i mniejszą odpornością na trudne zimy.

Właśnie wtedy kluczową rolę w plonowaniu przejmują gatunki zaklasyfikowane jako długowieczne. Kostrzewa łąkowa, wiechlina łąkowa i tymotka łąkowa rozwijają się początkowo stosunkowo wolno i nie dominują w pierwszym pokosie. Ich ogromną zaletą jest natomiast to, że utrzymują się w runi nawet od pięciu do ośmiu lat dzięki wykształceniu bardzo głębokiego systemu korzeniowego. Zróżnicowana fenologia tych roślin skutecznie ogranicza sezonowe spadki plonu. Różne trawy osiągają szczyt swojej naturalnej produktywności w nieco innych terminach, co zapewnia ciągłość zbiorów.

W chłodniejszym i bardziej wilgotnym klimacie północnej Polski proporcje poszczególnych nasion ulegają zmianie na korzyść gatunków wysoce mrozoodpornych. Tymotka łąkowa oraz kostrzewa łąkowa doskonale radzą sobie na glebach mineralnych w środkowej i północnej części kraju. Na nieco lżejszych, łatwiej przesychających podłożach konieczne jest zwiększenie udziału kostrzewy trzcinowej wykazującej podwyższoną tolerancję na okresowe niedobory wody. Dodatek roślin bobowatych w postaci koniczyny poprawia zaopatrzenie stanowiska w cenny azot, lecz jego ostateczny udział musi bezwzględnie odpowiadać naturalnej żyzności danej gleby.

Dobór składników do planowanego sposobu użytkowania

Odpowiednio zbilansowana mieszanka traw łąkowych zawsze różni się szczegółowym składem w zależności od przeznaczenia pola na klasyczną łąkę kośną lub typowe pastwisko. Na łąkach kośnych preferuje się zdecydowanie wyższy udział traw wysokich, które dostarczają dużej masy potrzebnej do wyprodukowania pełnowartościowego siana lub kiszonki. Zalicza się do nich przede wszystkim wspomnianą wcześniej kostrzewę łąkową, tymotkę oraz wydajną kupkówkę pospolitą. Na pastwiskach dominować muszą gatunki niskie i rozłogowe, które tworzą bardzo gęste zadarnienie wybitnie odporne na codzienne udeptywanie przez zwierzęta.

Polski producent nasion Rolimpex przygotowuje sprawdzone receptury uwzględniające rygorystyczne wymagania lokalnych gleb oraz specyfikę trudniejszego klimatu. Skład botaniczny wybranej kompozycji decyduje nie tylko o odporności na stres, ale również o fizycznym tempie odrostu zielonki po każdym kolejnym koszeniu. Zastosowanie gatunków o bardzo szybkiej regeneracji pozwala wprawnym rolnikom zebrać nawet trzy lub cztery pełne pokosy w jednym sezonie. Wolniej odrastające kostrzewy wymuszają natomiast nieznaczne wydłużenie przerw pomiędzy kolejnymi wjazdami ciężkich maszyn na pole.

Kluczowym aspektem dla utrzymania żywotności gruntu pozostaje dbałość o równomierne zagęszczenie całej uprawy. Profesjonalne kompozycje zawierające od piętnastu do dwudziestu pięciu procent drobnonasiennych roślin bobowatych utrzymują znacznie lepsze pokrycie wierzchniej warstwy gleby i blokują wnikanie agresywnych chwastów. Kiedy łąka służy gospodarstwu przede wszystkim do intensywnej produkcji mleka, precyzyjnie dobrany dodatek koniczyny łąkowej lub białej podnosi ogólną strawność oraz naturalną koncentrację pożądanego białka w gotowej paszy.

Sensowny dobór wszystkich wysiewanych składowych musi precyzyjnie równoważyć oczekiwany plon bieżący, wieloletnią trwałość zielonej runi oraz rzeczywiste uwarunkowania wodno-glebowe danego siedliska. Tylko przemyślane połączenie zróżnicowanych gatunków nasion pozwala rolnikom utrzymać stabilne i wysoce opłacalne użytkowanie pola przez cztery do sześciu pełnych lat. Brak konieczności przedwczesnej renowacji osłabionego gruntu przekłada się na konkretne oszczędności finansowe i pełne bezpieczeństwo bazy paszowej w każdym profesjonalnie zarządzanym gospodarstwie.